Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2014

Neverending stoooryyyyy.....

Minął drugi tydzień.
Przerwa w chorowaniu trwała... Trzy dni.
W zeszły czwartek dostałyśmy od Pani doktor zielone światło na przedszkole.
W poniedziałek przedszkole zaproponowało teatr Groteska i Kota w butach.
We wtorek Julia radośnie opowiadała mi co robiła.
We środę z równym zapałem opowiadała co będzie we czwartek - mieli iść na wizytę do szkoły.
Między wierszami córcia dodawała - trochę tylko kaszlałam mamusiu....

W czwartek obudziła się z gorączką i wylądowałyśmy w przychodni.
Wczoraj wieczorem oprócz inhalacji włączyłam jej antybiotyk.
Noce są koszmarne.
Przeziębiłam się.

Mężon od poniedziałku zaczyna "nocki" w pracy.

I wśród tych wszystkich dennych wynurzeń jedno małe światełko w tunelu. W poniedziałek przyjeżdża Mama.Jula już nie może doczekać się Babci.

Trzymajcie się zdrowo :*