Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2010

9 miesięcy!

Heeelooooł, tu Jula :)!
Podbudowana waszymi komentarzami po ostatniej notce, postanowiłam do was wrócić :)) Korzystając z okazji, że Mama padła na kanapie... (Nie wiem o co jej chodzi, powiedziała że ją wykończyłam ;)) zasiadam, żeby wam napisać...

Wiecie? Mamusia mówi, że już jestem tyle samo poza brzuchem co w brzuchu. Nie za bardzo wiem o co kaman - może któreś z was mi wytłumaczy? Czy ktoś mnie kiedyś zjadł??
Bo że jedzonko trafia do brzuszka, to ja już dobrze wiem. I już świetnie się z moim brzuszkiem rozumiemy -on zaczyna burczeć, żebym mu tam coś wrzuciła, a ja podnoszę larum. Ach jak śmiesznie to wygląda kiedy Mamusia, Tatuś albo Babcia - na to larum biegną do kuchni i w sekundę starają się przygotować mi jedzonko :D:D Mamusia mówi, że z tą syreną zrobiłabym zawrotną karierę w straży pożarnej... Ale ja jeszcze nie wiem kim zostanę.

Wstawanie i pełzanie idzie mi coraz lepiej. Ostatnio usiadłam z leżenia plackiem. Ale starałam się, żeby nikt nie widział jak. :)) I pełzam póki co…

Kumpel Julki...

Pamiętacie Kumpla Mojej córki? Poznali się niedługo po pojawieniu się Julki na świecie... Dla tych, co nie widzieli przypominam TUTAJ

Od tego czasu trochę się zmieniło...

No choooodź Gościu, strzelimy sobie fotę...
Ustawiiimyyyy Cię ładnie...
O, tam jest taki malutki obiektyw, tam masz patrzeć, rozumiesz?

Ale bez przesady, to przede wszystkim mnie ma być widać w tym kadrze!!


Dobra, teraz ustawię aparat...

I.... TADAMMMM!!!!!

Z podziękowaniem za pomysł na tego typu komiks - dla Mamy Zuzika, która jest w takich montażach Mistrzynią ;)

Były w lesie raz igrzyska...

Konkurencja mało spektakularna. Aczkolwiek trudna, wymagająca koncentracji, siły, samozaparcia i nade wszystko - cierpliwości. Udział biorą: Zawodnik, Zawodniczka i Tłumoczek. Zadanie - Wyjąć wyjący Tłumoczek z łóżeczka, wyciszyć i odłożyć w taki sposób, by nie włączyć alarmu ponownie.  Do konkurencji należy się przygotować - Zawodnik stara się dostarczyć wszystkie utensylia do łazienki, nalewa ciepłej wody do wanny i przenosi się do kuchni z zamiarem zrobienia wieczornego posiłku. W tym czasie Zawodniczka wnosi dziecko do łazienki, kąpie je, wyciera, zakłada czystą pieluchę, piżamkę, przenosi do sypialni i okrywa kocykiem. Powstaje Tłumoczek. Tłumoczek dostaje wspomaganie w postaci witaminki D i kropelek nawilżających nosek, wciąga butlę kaszki "na dobry sen". Po kilkukrotnym odsłuchaniu Zawodniczki nieudolnie wykonującej kołysankę, przytulony do piersi, znudzony Tłumoczek przełącza się w stan uśpienia. Zawodniczka wychodzi obejrzeć seriale - czytaj nastawić się psychicznie na …

Podsumowanie

Dziś, tak dla odmiany czuję się jak Jon. Brzydko, staro, grubo... Chyba powinnam spuścić na to zasłonę milczenia. Bo do problemów Jona, u mnie dochodzą jeszcze gorączka, katar, masakryczny ból gardła, chroniczne przemęczenie... Dlatego nie piszę bo moje notki wyglądałyby - tak jak TA... W domu Mężon na urlopie bezpłatnym. Do pracy wraca w poniedziałek. Perspektywa na wypłatę ... (@#$%^^*@#!!!!) kiepska. Zębowo-nocna masakra trwa. Pojawiły się luźne kupki, ale wyczekiwanych siekaczy nie widać. Końca zimy też nie widać... Bleeeeee.... Idę kończyć rozliczenie ... Aczkolwiek serdecznie Was pozdrawiam ;)

Nic dodać nic ująć...

Może by tak to białe cholerstwo spakować i wysłać na Saharę??
NIC mi się nie chce przez tą piiiiiiiiiiiiii... zimę.

U Was oczywiście jestem. U siebie nie bardzo.

Bo zostałam przywalona papierzyskami. A na dodatek twardy dysk mi padł w komputrze w robocie... I Nie wszystko niestety miałam zapisane. Tak więc...

Do miłego ;)