Przejdź do głównej zawartości

Tak sobie myślę...

Myślę, że znowu zaczynam potrzebować uporządkowania. Ładu... W myślach, w uczuciach...

Podzielić się obawami, nawet czasami lękiem, o to co jest, albo czego niestety już nie ma...

Podzielić się radością z Juli.

Zaczynam znowu potrzebować mojego miejsca...

Komentarze

  1. Pisanie jest jednak dalece uzależniające, nawet gdy ma się przerwę to po jakimś czasie człowiek znów potrzebuje podzielić się tym co mu leży na wątrobie albo po prostu pochwalić się tym co fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację 100% :) Najpierw zmiany w szacie graficznej :))

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja się baaaaardzo cieszę że znów nas potrzebujesz :))małe wielkie szczęście...

    OdpowiedzUsuń
  4. Duszku i Ty o mnie nie zapomniałaś? Fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pisz... dla siebie... i dla nas (samolubna jestem, a zawsze lubilam czytac Twe literki!:). Piekne zmiany. Wszystko sie zmienia. My tez przeciez. Cmokkk:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdybym mógł przeżyć życie raz jeszcze, odważyłbym się popełnić więcej błędów. Mniej rzeczy brałbym na poważnie. Wykorzystałbym więcej szans, pojechał na więcej wycieczek, wspiął się na więcej gór i przepłynął więcej rzek...

    Beatko, uwierz w siebie, uwierz jak cudowna masz córeczkę...uśmiechaj się i ciesz się tym wszystkim. dla mnie życie zaczęło się ponownie 20 września...
    jarekb

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha ha ha ha ha ha x 1000 myślałaś że się wywiniesz?Pójdziesz se w ciort potem wrócisz i co ciszaaaa ee tak dobrze to nie ma tak łatwo sie mnie nie pozbędziesz :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale dałaś czadu ze zmianą na blogu!! Superancko!
    A co do reszty - cieszę się, że wracasz. I możesz śmiało (albo nieśmiało hihi) wywalać co Ci tam zalega. Papier...to jest, sieć wszystko przyjmie, Ty obejrzysz swoje problemy z dystansem, a komentarze pozwolą Ci na wszystko spojrzeć z innej perspektywy. Czyli same plusy! No!
    buziaki i pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne, radosno-ciepłe kolory bloga :-))
    Cieszę się, że wróciłaś , cieszę się, że jesteś zadowolona z okresu próbnego w pracy i życzę Ci, żeby opieka Teściowej nad Juleczką miała więcej tych dobrych stron :-))

    Serdecznie pozdrawiam :-)
    Florella

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że podobają wam się zmiany :) Cieszę się, że jesteście :) No to do dzieła!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zbieram dobre słowa ;)

Popularne posty z tego bloga

Ku pamięci ;-)

Ważne!

Dzisiaj moja córka zaczęła pisać swój pamiętnik.

Ziarno zostało zasiane...

Ale serio? Że już??

Przecież jeszcze niedawno nie umiała czytać ani pisać!!


Starzeję się...

Niewątpliwie.

Wkurw totalny.

Zwykle tak bywa, że...

Do pewnego momentu jest super, doskonała relacja, pełne zrozumienie, odczytywanie zachcianek, picie sobie z dzióbków i tak dalej...

Następnie przychodzi zgrzyt. I Misiaczkowi Dziubdziusiowi, Koteczkowi rosną rogi i pazury, kopytami zarysowuje parkiet, we wszystkim jest na "nie".

Zaczyna używać słów "Mogłaś to zrobić wczoraj", " Mogłaś mi przypomnieć", " Nie wiedziałem", "Nie mam na to czasu" i "Czym ty jesteś zmęczona???"

Nagle czujemy się odpowiedzialne za całe zlo tego świata łącznie z gradobiciem i plagą komarów.

I domową boginię wśród fajerwerków i donośnych efektów dźwiękowych szlag nagły trafia.

Oczywiście ten stan rzeczy nie trwa nigdy długo. Misiaczek piłuje szpony a Walkiria chowa uzbrojenie w zaciszu szafy...

Ale są takie dni...

Na szczęście mam na nie sposoby..
Dzisiaj taki:

A Wy? Jakie macie rady na chwilowy Armagedon? :-)

Niedoczas....

Czytałam niedawno artykuł.
O nowego rodzaju biedzie.
O ludziach, którzy cierpią na brak czasu. Za żadne pieniądze nie da się go kupić...

Mi się ostatnio wydaje, że spędzam moje życie w pracy. Albo do niej jadąc, albo z niej wracając. Nie macie tak czasami?
Czas, który odczuwam naprawdę, ten, kiedy jestem z moją rodziną, albo robię coś dla siebie jest na wagę złota. I znam tę wagę...

Wielkanoc była wspaniała. Tym razem Rodzice i Babcia przyjechali do mnie. Mialam ich wszystkich tak blisko i choć pojawiły się międzypokoleniowe zgrzyty, było dobrze...

Kiedyś nie doceniałam tego wspólnego czasu. Teraz kiedy pozostało nas tak mało... kolekcjonuję wszystkie momenty, zapisuję w myślach chwile. Na zapas.

Jeszcze dwa dni i uciekamy z K. Reset, zmiana otoczenia, potrzebuję tego bardzo.
Znowu z Rodzicami... :-)

Nie mogę się doczekać.

Dziękuję że zostawiacie słowa. Może tego bardzo nie widać, ale znowu mi się dzięki temu chce pisać. 😀
Udanego weekendu.
Słońca Wam i Sobie życzę!