Przejdź do głównej zawartości

no remedy for memory...


I'm scared that you won't be waiting on the other side...



Lana del Rey "Dark Paradise"


All my friends tell me I should move on
I'm lying in the ocean singing your song
....
That's how you sang it
Loving you forever can't be wrong
Even though you're not here, won't move on
....
That's how we played it

And there's no remedy for memory, your face is like a melody
It won't leave my head
Your soul is haunting me and telling me that everything is fine
But I wish I was dead

Every time I close my eyes, it's like a dark paradise
No one compares to you
I'm scared that you won't be waiting on the other side
Every time I close my eyes, it's like a dark paradise
No one compares to you
I'm scared that you won't be waiting on the other side

All my friends ask me why I stay strong
Tell 'em when you find true love, it lives on
....
That's why I stay here

And there's no remedy for memory, your face is like a melody
It won't leave my head
Your soul is haunting me and telling me that everything is fine
But I wish I was dead

Every time I close my eyes, it's like a dark paradise
No one compares to you
I'm scared that you won't be waiting on the other side
Every time I close my eyes, it's like a dark paradise
No one compares to you
But there's no you, except in my dreams tonight

....
I don't want to wake up from this tonight
....
I don't want to wake up from this tonight

There's no relief, I see you in my sleep
And everybody's rushing me, but I can feel you touching me
There's no release, I feel you in my dreams
Telling me I'm fine

Every time I close my eyes, it's like a dark paradise No one compares to you
I'm scared that you won't be waiting on the other side Every time I close my eyes, it's like a dark paradise. No one compares to you
But there's no you, except in my dreams tonight

....
I don't want to wake up from this tonight
....
I don't want to wake up from this tonight

Komentarze

  1. Łączę się w myślach z Tobą. Wiem, wiem jak to jest...

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*** i ja też, jestem....jestem z Tobą:*

      Usuń
  2. Dasz radę, wierzę w to. Podnieś głowę do słońca i uśmiechnij się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z czasem wszystko sie ulozy, zobaczysz :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzis gdy zamykasz oczy widzisz dark PAradise. Ale to "dziś " nie trwa wiecznie... Trzymaj się Kochana...

    OdpowiedzUsuń
  5. :* jestem i wiem co czujesz :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałoby sie powiedzieć - "minie"... ale nie jest to słowo na teraz... zyjący pielegnują pamięc i bol... musimy uczyc się zyć na nowo, choć ciężko, choć z wielkim cierpieniem.
    jak napisała agnieszka, "podnieś głowę do słońca i uśmiechnij się" ja dodam, do niego, do wspomnień, jakby był i stał koło Ciebie - na zawsze!
    Tule! i jestem... zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  7. I ja. Jestem z Tobą myślami. :-***

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zbieram dobre słowa ;)

Popularne posty z tego bloga

Ku pamięci ;-)

Ważne!

Dzisiaj moja córka zaczęła pisać swój pamiętnik.

Ziarno zostało zasiane...

Ale serio? Że już??

Przecież jeszcze niedawno nie umiała czytać ani pisać!!


Starzeję się...

Niewątpliwie.

Wkurw totalny.

Zwykle tak bywa, że...

Do pewnego momentu jest super, doskonała relacja, pełne zrozumienie, odczytywanie zachcianek, picie sobie z dzióbków i tak dalej...

Następnie przychodzi zgrzyt. I Misiaczkowi Dziubdziusiowi, Koteczkowi rosną rogi i pazury, kopytami zarysowuje parkiet, we wszystkim jest na "nie".

Zaczyna używać słów "Mogłaś to zrobić wczoraj", " Mogłaś mi przypomnieć", " Nie wiedziałem", "Nie mam na to czasu" i "Czym ty jesteś zmęczona???"

Nagle czujemy się odpowiedzialne za całe zlo tego świata łącznie z gradobiciem i plagą komarów.

I domową boginię wśród fajerwerków i donośnych efektów dźwiękowych szlag nagły trafia.

Oczywiście ten stan rzeczy nie trwa nigdy długo. Misiaczek piłuje szpony a Walkiria chowa uzbrojenie w zaciszu szafy...

Ale są takie dni...

Na szczęście mam na nie sposoby..
Dzisiaj taki:

A Wy? Jakie macie rady na chwilowy Armagedon? :-)

Niedoczas....

Czytałam niedawno artykuł.
O nowego rodzaju biedzie.
O ludziach, którzy cierpią na brak czasu. Za żadne pieniądze nie da się go kupić...

Mi się ostatnio wydaje, że spędzam moje życie w pracy. Albo do niej jadąc, albo z niej wracając. Nie macie tak czasami?
Czas, który odczuwam naprawdę, ten, kiedy jestem z moją rodziną, albo robię coś dla siebie jest na wagę złota. I znam tę wagę...

Wielkanoc była wspaniała. Tym razem Rodzice i Babcia przyjechali do mnie. Mialam ich wszystkich tak blisko i choć pojawiły się międzypokoleniowe zgrzyty, było dobrze...

Kiedyś nie doceniałam tego wspólnego czasu. Teraz kiedy pozostało nas tak mało... kolekcjonuję wszystkie momenty, zapisuję w myślach chwile. Na zapas.

Jeszcze dwa dni i uciekamy z K. Reset, zmiana otoczenia, potrzebuję tego bardzo.
Znowu z Rodzicami... :-)

Nie mogę się doczekać.

Dziękuję że zostawiacie słowa. Może tego bardzo nie widać, ale znowu mi się dzięki temu chce pisać. 😀
Udanego weekendu.
Słońca Wam i Sobie życzę!