Przejdź do głównej zawartości

Caaalyyyy maaaalyyyy :)

Nie ma, że lajcik proszę państwa. 
Śniegu nam dosypuje codziennie po trochę. 
Esteta jakiś tam na górze, siedzi na chmurce i posypuje brudek krakowski, psie kupki, szarawą breję na chodnikach, zasmogowane dachy zimnym cukrem pudrem.

I toniemy miejscami co rano z moją towarzyszką z ciut zaspaną minką w pierzastych zaspach. I chyba nawet ona ma już lekko dość ;) 
Dlatego baaaardzo dziękujemy wszystkim tym, którym chce się wstać wcześniej niż my wstajemy (a to jest bardzo wcześnie), którym chce się wziąć łopatę, miotłę, wsiąść na pług śnieżny i przetrzeć szlak ;)

Ale już niedługo będzie ten śnieg, wiecie?
Bo ja mam osobistą wróżkę od wczoraj.
Tzn "Ksienznicke któla caluje". 

T 

I ona wiecie, machnie tą różdżką i będzie wiosna - obiecała mi ;)



I machnie drugi raz i chałupa mi się sama spłaci ;)



A trzecie machnięcie jest zarezerwowane na życzenie Frania, który ma dzisiaj urodziny. :)) Buziooolce Maluchu!!!!
I na wszelkie WASZE życzonka więc - kto pierwszy?? ;)

W czwartek Bal karnawałowy.
I mam twardy orzech do zgryzienia....
 ;) Bo Jula powiedziała że:
- Ja będem Klólowom i wyjdę za Wiktolka, bo on będzie Klólem. 

Kieckę wróżki dostałam od Szefowej po jej córkach. Jula na jej widok TAK się rozpromieniła, że moje myśli na temat jakichkolwiek przeróbek poszły precz ;) A jeszcze korona i różdżka... Dzieciom naprawdę niewiele trzeba do szczęścia.
Za to 31-go w przedszkolu wystawiamy jasełka. Jula jest OCZYWIŚCIE aniołkiem, więc mam pole do popisu jeśli chodzi o kostium. Bo zeszłoroczny, na który nosiłam prześcieradło i ozdobny pasek do przedszkola - "gdzieś zniknął" . :/ Na szczęście mamy już skrzydła ;)

Komentarze

  1. my mamy w lutym bal i myslę w co Jasieńka przebrać :)ale Twoja Gwiazda jest rewelacyjna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) może kowboj? coś na pewno wymyślisz ;) buziaki!

      Usuń
  2. może jednak zostanie królewną, wszak to mniej obowiązków;) ja też już chcę wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klarko, ja myślę, ze ona rządzenie ma we krwi ;) a co do wiosny Jula macha i macha i... nic póki co ;)

      Usuń
  3. a czy ta wrozka moze i mi podeslac troche wiosny? :)))) Czekam na nie baaardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jula, a potrafisz wyczarowywać pozytywne oceny w indeksie? Bardzo proszę o jakieś hokus-pokus!:-)

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha postara się ale nie obiecuje, to już wyższy stopień wtajemniczenia w machaniu ;)

      Usuń
  5. Osobista wróżka- to jest to ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D zawsze chciałam taką mieć - ale i Ty możesz ;)

      Usuń
  6. Ale masz dobrze z tą wróżką ;-) tyle życzeń może spełnić, super! Ja się dolaczam do tego o wiosne, bardzo bardzo
    Buziaki dla Klolowej :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe musze ją chyba na jakiś kurs posłać bo póki co tylko obiecuje ;) dziękujemy za buziaki ;)

      Usuń
  7. slicna ksienznicka:DDD
    Machaj różdżką Julcia i naprawiaj świat:))))]
    ps.dziękujemy za wszystko:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No macha macha, póki co mało tą różdżką parę razy Tatusiowi oka nie wydłubała, ale trening czyni mistrza ;)
      PS To ja dziękuję ze jesteś :*

      Usuń
  8. Ale jestem śliczna wróżeczka:*********

    OdpowiedzUsuń
  9. łooo jaka fajna :) tylko albo różdżka się popsuła, albo nie w tą stronę nią machnęła co trzeba, bo nas niedługo zasypie hihih :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta, a potem zamarzniemy, mówię Ci kurs by się jakiś przydał :))

      Usuń
  10. Wrózka super,w ogóle wróżki są na topie chyba we tym wieku,no i księżniczki oczywiście:)))Mam taką 4 latkę wróżkowo-księżniczkową w domu i też jak juz ubierze sukienkę "księżniczkową" to cięzko ściągnąć:)A że będzie Aniołkiem to wiadomo,czym taki słodziak mógłby być......;)Pozdrawiamy z zasypanego i mroźnego Śląska,Aga:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, koniecznie wróżka albo księżniczka ;) i lalki też w tę stronę przebiera, ale która z nas nie chciała być kiedyś księżniczką? :)) A ten aniołek przy niej to wcale nie jest taki oczywisty - chyba że się rogi pod czapką i ogon w spodnie schowa ;)) Pozdrawiam serdecznie :))

      Usuń

Prześlij komentarz

Zbieram dobre słowa ;)

Popularne posty z tego bloga

Ku pamięci ;-)

Ważne!

Dzisiaj moja córka zaczęła pisać swój pamiętnik.

Ziarno zostało zasiane...

Ale serio? Że już??

Przecież jeszcze niedawno nie umiała czytać ani pisać!!


Starzeję się...

Niewątpliwie.

Wkurw totalny.

Zwykle tak bywa, że...

Do pewnego momentu jest super, doskonała relacja, pełne zrozumienie, odczytywanie zachcianek, picie sobie z dzióbków i tak dalej...

Następnie przychodzi zgrzyt. I Misiaczkowi Dziubdziusiowi, Koteczkowi rosną rogi i pazury, kopytami zarysowuje parkiet, we wszystkim jest na "nie".

Zaczyna używać słów "Mogłaś to zrobić wczoraj", " Mogłaś mi przypomnieć", " Nie wiedziałem", "Nie mam na to czasu" i "Czym ty jesteś zmęczona???"

Nagle czujemy się odpowiedzialne za całe zlo tego świata łącznie z gradobiciem i plagą komarów.

I domową boginię wśród fajerwerków i donośnych efektów dźwiękowych szlag nagły trafia.

Oczywiście ten stan rzeczy nie trwa nigdy długo. Misiaczek piłuje szpony a Walkiria chowa uzbrojenie w zaciszu szafy...

Ale są takie dni...

Na szczęście mam na nie sposoby..
Dzisiaj taki:

A Wy? Jakie macie rady na chwilowy Armagedon? :-)

Niedoczas....

Czytałam niedawno artykuł.
O nowego rodzaju biedzie.
O ludziach, którzy cierpią na brak czasu. Za żadne pieniądze nie da się go kupić...

Mi się ostatnio wydaje, że spędzam moje życie w pracy. Albo do niej jadąc, albo z niej wracając. Nie macie tak czasami?
Czas, który odczuwam naprawdę, ten, kiedy jestem z moją rodziną, albo robię coś dla siebie jest na wagę złota. I znam tę wagę...

Wielkanoc była wspaniała. Tym razem Rodzice i Babcia przyjechali do mnie. Mialam ich wszystkich tak blisko i choć pojawiły się międzypokoleniowe zgrzyty, było dobrze...

Kiedyś nie doceniałam tego wspólnego czasu. Teraz kiedy pozostało nas tak mało... kolekcjonuję wszystkie momenty, zapisuję w myślach chwile. Na zapas.

Jeszcze dwa dni i uciekamy z K. Reset, zmiana otoczenia, potrzebuję tego bardzo.
Znowu z Rodzicami... :-)

Nie mogę się doczekać.

Dziękuję że zostawiacie słowa. Może tego bardzo nie widać, ale znowu mi się dzięki temu chce pisać. 😀
Udanego weekendu.
Słońca Wam i Sobie życzę!