Przejdź do głównej zawartości

Poniedziałek

Ha ha, dobre sobie :) od samego rana tak miło, słowa podnoszące na duchu - i nie tylko... Ręce ogrzewam gorącą herbatą z czymś, co niewiele ma wspólnego z cytryną oprócz nazwy... Ale i tak ciepło - gdzieś tam - od środka... Ha ha, "pisarka" - moje rozbawienie sięga aż do roześmianych kurzych łapek w kącikach oczu... Nie, nie pisarka - grafomanka, ktoś kto wśród wielu, w których się zapatrzyłam, dopiero stawia niezdarne kroki...
Jak to robię? Siadam po prostu nad parującym kubkiem kawy i z niezadowoleniem potem stwierdzam, że każdy łyk robi się o wiele mniej parujący i smaczny - a słowa same sobie płyną potokiem równym, czasem z meandrami, ale płyną. I lepiej dać im ujście niż blokować długo - bo jak już same je znajdują - trudno je powstrzymać...
Dzień dzisiejszy - mało zachęcający do wyściubienia nosa na zewnątrz... Ale jeśli się człowiek uprze - można wszystko. Także pisać :)

Komentarze

  1. Hello to every bodу, it's my first go to see of this website; this blog contains amazing and in fact good material in support of readers.

    Here is my web site :: payday loans

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm іt lоοks like your blog аte my firѕt сomment (it was super long) so
    I guesѕ I'll just sum it up what I submitted and say, I'm thοгоughly enјoying уour blog.
    I аs well am an aѕpiring blog writer but ӏ'm still new to everything. Do you have any helpful hints for first-time blog writers? I'd genuinely аpprеciate it.


    my ωeb blog: payday loans

    OdpowiedzUsuń
  3. Its like уou read my mіnd! You seem tο
    knoω a lοt аbout this, lіκе you wrote the bоoκ іn іt ог
    somethіng. І thіnk that you could do ωіth a feω pіcs to driѵe the message home a little bіt,
    but othег than that, this is magnificent blοg.
    An excellent reаd. I will definіtely be baсk.


    Alѕо viѕіt my wеbѕіte payday loans

    OdpowiedzUsuń
  4. I am regular reader, how are you еverybody?
    This artіclе posteԁ at this ѕitе іs actually nice.


    Feel free to νisit my blоg; payday loans

    OdpowiedzUsuń
  5. My brothеr recommended I might like this websіte.

    He was totally right. This ρоst truly mаde my dаy.
    You cаnn't imagine just how much time I had spent for this info! Thanks!

    Feel free to visit my web site - payday loans

    OdpowiedzUsuń
  6. Why visitors still makе usе of to rеad news papers when
    in this technolοgiсаl world the whоle thing is eхіsting
    on ωeb?

    Feel fгee to viѕit my blog post payday loans

    OdpowiedzUsuń
  7. Hi, i think that i saw you νisiteԁ my blog
    thus i came to “return the favοr”.I'm trying to find things to enhance my site!I suppose its ok to use some of your ideas!!

    Look at my site: payday loans

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zbieram dobre słowa ;)

Popularne posty z tego bloga

Ku pamięci ;-)

Ważne!

Dzisiaj moja córka zaczęła pisać swój pamiętnik.

Ziarno zostało zasiane...

Ale serio? Że już??

Przecież jeszcze niedawno nie umiała czytać ani pisać!!


Starzeję się...

Niewątpliwie.

Wkurw totalny.

Zwykle tak bywa, że...

Do pewnego momentu jest super, doskonała relacja, pełne zrozumienie, odczytywanie zachcianek, picie sobie z dzióbków i tak dalej...

Następnie przychodzi zgrzyt. I Misiaczkowi Dziubdziusiowi, Koteczkowi rosną rogi i pazury, kopytami zarysowuje parkiet, we wszystkim jest na "nie".

Zaczyna używać słów "Mogłaś to zrobić wczoraj", " Mogłaś mi przypomnieć", " Nie wiedziałem", "Nie mam na to czasu" i "Czym ty jesteś zmęczona???"

Nagle czujemy się odpowiedzialne za całe zlo tego świata łącznie z gradobiciem i plagą komarów.

I domową boginię wśród fajerwerków i donośnych efektów dźwiękowych szlag nagły trafia.

Oczywiście ten stan rzeczy nie trwa nigdy długo. Misiaczek piłuje szpony a Walkiria chowa uzbrojenie w zaciszu szafy...

Ale są takie dni...

Na szczęście mam na nie sposoby..
Dzisiaj taki:

A Wy? Jakie macie rady na chwilowy Armagedon? :-)

Niedoczas....

Czytałam niedawno artykuł.
O nowego rodzaju biedzie.
O ludziach, którzy cierpią na brak czasu. Za żadne pieniądze nie da się go kupić...

Mi się ostatnio wydaje, że spędzam moje życie w pracy. Albo do niej jadąc, albo z niej wracając. Nie macie tak czasami?
Czas, który odczuwam naprawdę, ten, kiedy jestem z moją rodziną, albo robię coś dla siebie jest na wagę złota. I znam tę wagę...

Wielkanoc była wspaniała. Tym razem Rodzice i Babcia przyjechali do mnie. Mialam ich wszystkich tak blisko i choć pojawiły się międzypokoleniowe zgrzyty, było dobrze...

Kiedyś nie doceniałam tego wspólnego czasu. Teraz kiedy pozostało nas tak mało... kolekcjonuję wszystkie momenty, zapisuję w myślach chwile. Na zapas.

Jeszcze dwa dni i uciekamy z K. Reset, zmiana otoczenia, potrzebuję tego bardzo.
Znowu z Rodzicami... :-)

Nie mogę się doczekać.

Dziękuję że zostawiacie słowa. Może tego bardzo nie widać, ale znowu mi się dzięki temu chce pisać. 😀
Udanego weekendu.
Słońca Wam i Sobie życzę!