Przejdź do głównej zawartości

Wesołych świąt... :)

Jeszcze rok temu nie miałam tego komu napisac, ale teraz - JESTEŚCIE i bardzo mnie to cieszy :)
Życzę Wam więc, by te święta były wyjątkowe, ciepłe, rodzinne, pełne miłości, zrozumienia - i dobrych prognoz na nadchodzący Rok :)
Życzę Wam pogody ducha i cudownej atmosfery w rodzinnym gronie. I... Samych pyszności na świątecznym stole... I niech prezenty będą tymi właśnie - które sobie wymarzyliście i wyśniliście.

WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!


A ja zmykam, bo jest mi taaaaaaaaaaaaaaaaak dobrze u Mamy :)) A internet jest tu towarem raczej deficytowym :/ Ale nic to!
PA! :)

Komentarze

  1. Że, jako mówi nam wszystkim
    Dawne, odwieczne orędzie,
    Z pierwszą na niebie gwiazdą
    Bóg w naszym domu zasiędzie.
    Sercem Go przyjąć gorącym,
    Na sciezaj otworzyć wrota —
    Oto co czynie wam każe
    Miłość, największa cnota.
    (J.Kasprowicz)

    Snieznobialych Swiat-za rok juz w trojke.

    OdpowiedzUsuń
  2. No to Wam też jeszcze raz wesołych Świąt, a karteczka już doszła, dziękuję :-)*

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za życzenia... i Tobie również życzę - ZDROWYCH I RADOSNYCH ŚWIĄT :-)
    Serdecznie pozdrawiam :-)

    Florella

    OdpowiedzUsuń
  4. Auuuuuu! A ja dopiero dzisiaj przeczytałam komentarz na moim blogu z życzeniami od Ciebie :(
    Tobie też wszystkiego najlepszego... Żeby w Nowym Roku wszystko się układało zgodnie z planami, postanowieniami i życzeniami... I takich wspaniałych przyszłych już Świąt w trójeczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. dla ciebie kochana wszsytkiego dobrego w tym nowym roku szczescia milosci zdrowia i spelnienia marzen

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo wszystkim dziękuję za życzenia :) obiecuję że wrócę do pisania jak tylko odkopię się spod noworocznej warstwy roboty ;) buziaki dla wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
  7. dobrze ze chociaz dalas znac w komentarzach. Tak wiec czekam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zbieram dobre słowa ;)

Popularne posty z tego bloga

Ku pamięci ;-)

Ważne!

Dzisiaj moja córka zaczęła pisać swój pamiętnik.

Ziarno zostało zasiane...

Ale serio? Że już??

Przecież jeszcze niedawno nie umiała czytać ani pisać!!


Starzeję się...

Niewątpliwie.

Niedoczas....

Czytałam niedawno artykuł.
O nowego rodzaju biedzie.
O ludziach, którzy cierpią na brak czasu. Za żadne pieniądze nie da się go kupić...

Mi się ostatnio wydaje, że spędzam moje życie w pracy. Albo do niej jadąc, albo z niej wracając. Nie macie tak czasami?
Czas, który odczuwam naprawdę, ten, kiedy jestem z moją rodziną, albo robię coś dla siebie jest na wagę złota. I znam tę wagę...

Wielkanoc była wspaniała. Tym razem Rodzice i Babcia przyjechali do mnie. Mialam ich wszystkich tak blisko i choć pojawiły się międzypokoleniowe zgrzyty, było dobrze...

Kiedyś nie doceniałam tego wspólnego czasu. Teraz kiedy pozostało nas tak mało... kolekcjonuję wszystkie momenty, zapisuję w myślach chwile. Na zapas.

Jeszcze dwa dni i uciekamy z K. Reset, zmiana otoczenia, potrzebuję tego bardzo.
Znowu z Rodzicami... :-)

Nie mogę się doczekać.

Dziękuję że zostawiacie słowa. Może tego bardzo nie widać, ale znowu mi się dzięki temu chce pisać. 😀
Udanego weekendu.
Słońca Wam i Sobie życzę!

Maj mi gdzieś się zapodział....

Ani się nie obejrzałam a już 26...
Ciągle się coś dzieje, czas biegnie jak zwariowany.
Ledwo nadążam ze wszystkim :)

Ale co zrobisz jak nic nie zrobisz?

Dopiero co byliśmy w górach, dopiero wdrapywaliśmy się pod Giewont... Pięknie było... Udała się nam pogoda, odetchnęliśmy innością, wolnością, zachłysnęłam się na chwilę tym, że "nic nie muszę"... Jula poradziła sobie doskonale, bez narzekań pędziła po górskich ścieżkach, dzień kończąc dodatkowo szaleństwami na placu zabaw.


Uwielbiam Antałówkę, najchętniej zostałabym tam na zawsze :D


A potem wróciliśmy do rzeczywistości - dzień po dniu dom, szkoła, praca, dom szkoła praca, jakiś szybki weekend i od nowa.

Wyrobiłam latorośli dowód osobisty,  bo przyda się jej pod koniec sierpnia.

Jula zaliczyła pierwsze baletowe występy dla szerokiej publiczności na Pikniku, kolejne jeszcze przed nami. Uwielbiam patrzeć jak tańczy, prościutka jak struna, jak ćwiczy to, czego do końca nie potrafi, jaka jest zadowolona, że umie rozciągnąć się…