Przejdź do głównej zawartości

Przyszła kryska na Matyska - czyli odpowiedzi :))

Nawet nie wiedziałam że mi się tego aż tyle nazbiera... łącznie 53 i tak nikt nie dotrwa do końca :)))

Mysa
1. Jak poznaliście się z Twoim lubym (może gdzieś było, ale mi umknęło;)
Myso z tego co pamiętam, na to pytanie odpowiadałam tylko w "komciach" ;) więc Ci nie umknęło. A poznałam tego mojego Mężona w ...a raczej na Kurniku.pl :)) pokój scrabble :)

2. Kto wybierał imię dziecku? (i jakie temu towarzyszyły okoliczności ;)
całe życie wiedziałam, że będę mieć córkę Julkę, więc nie było co wybierać. Mężonowi na szczęście imię się podobało, w dodatku ładnie się komponuje z nazwiskiem ;)

3. Czy masz jakieś marzenie, które poniekąd bałabyś się spełnić?
Chciałabym mieć dom, w którym mogłabym mieszkać z moją rodzinką i z moimi rodzicami. Ale jak pomyślę jakimi zgrzytami mogłoby to zaowocować... :))

4. Skąd pomysł na nick? (genialny jak dla mnie!:)
dzięki :)) kiedy zaczynałam pisać tego bloga, wymyśliłam jego nazwę bo... KLIK  :)

5. Ulubione wspomnienie z dzieciństwa?
Bujanie w gałęziach sosny - prawie przy samym jej szczycie :)) lekki szum gałązek, ciepłe, wakacyjne słońce... mmmm :)

6. Ulubione owoce i warzywa.
Owoce - czereśnie. Warzywa - czerwona, chrupiąca, słodka papryka.

Kfiatushek (a jednak pobiłaś rekord w ilości zadanych pytań ;)))
7) Jakie trzy rzeczy zabrałabyś ze sobą na bezludną wyspę?
Telefon, laptopa i mega wielki znak: ZABIERZCIE MNIE STĄD!!!!!! :)) nie cierpię być sama, ocipiałabym tam jak Tom Hanks w Cast Away :))

8) Jaki jest Twój ulubiony kolor?
błękitny, lazurowy :)

9) W jakiej pozycji najchętniej zasypiasz?
na boku :)

10) Twoje wymarzone wakacje to...
w tej chwili - ciepłe kraje, ciepła plaża, ciepłe morze... moje dziecko w krótkich majtkach na górze piasku i roześmiany Mężon. Hotel ze Spa-rozpieszczalnią...
A od zawsze Norwegia i fiordy.

11) Gdybyś mogła cofnąć się w czasie do dowolnego momentu, to wybrałabyś...
moment w Raju przed kuszeniem Ewy - ukatrupiłabym węża :) 

12) Gdybyś mogła sprawdzić, co by było gdyby pewne zdarzenia w Twoim życiu potoczyły się inaczej niż się potoczyły, sprawdziłabyś to?
nie, nie czuję takiej potrzeby,

13) Kiedy czujesz się najszczęśliwsza?
W niedzielę rano, jak się wszyscy razem budzimy, Julka przygalopowuje do naszego łóżka, chichramy się i mamy przed sobą piękny dzień... (2 godziny później bywa już z tym szczęściem różnie ;))

14) Jaki jest Twój ulubiony miesiąc i dlaczego akurat ten?
Grudzień co dwa lata z powodu świąt, aczkolwiek nie lubię go, jak jest dużo śniegu i wielki mróz ;)
 
15) Gdybyś dostała jeden dzień tylko dla siebie (bez męża i Julinki) co byś wtedy robiła?
Wybrałabym się na ploty z koleżankami - a' propos - to kiedy kobity? kiedy?? 

16) Czy masz czasem de ja vu?
często i gęsto. Czy to normalne?

17) Jakie masz hobby?
zbieram przepisy i książki kucharskie :) czasem nawet z nich potem korzystam :)

18) Kim chciałaś zostać kiedy byłaś mała?
molem książkowym :)  wydawało mi się, że taki mól to ma wypas - czyta, je i czyta...

19) Twoje najdziwniejsze upodobanie to...
 
Jessu nie wiem. Ja chyba mało dziwna (o dziwo) jestem :))

20) czy masz jakieś fobie?
 Boję się zamkniętych na głucho pomieszczeń z których nie mogę wyjść własnymi siłami.

Agnieszka
21/ już odpowiedziałam :)

22/ Ile już lat tworzysz związek z małżonkiem?
w tym roku będzie magiczne 7 ale całościowo przedślubnie będzie już z 10...

23/ Jaka jest najbardziej wzruszająca chwila w Twoim życiu - poza narodzinami Julki?
Tata zaśpiewał i zagrał na gitarze na moim weselu dwie piosenki razem z orkiestrą. Wszyscy mieli zaszklone oczy :) 

24/ Jak wyglądała Twoja pierwsza randka?
Chłopak opowiadał jakim to on nie jest przefantastycznym gościem, chwalił się czym mógł, nadymał i puchł, a ja z nosem w szklance piwa zastanawiałam się "i co ja robię tu??" Jak się możecie domyślać to nie był Mężon ;)

25/ Jaki zapach świeczek lubisz najbardziej?
w ikei są takie... jagody goji czy cuś...

26/ Jaki jest Twój ulubiony płyn do naczyń?
hahaha :D Ludwiś ;)

27/ Czy będąc w związku, miałaś ochotę z kimś poromansować?
Wiernośćsilne swędzenie z zakazem podrapania się. Albert Camus. Ochota i owszem ale zakaz to zakaz.

28/ Wolisz koty czy psy?
koty

29/ Jaka jest Twoja ulubiona zupa?
ogórkowa

30/ Ile miałaś lat tracąc cnotę?
dużo :)

Julita
31. Co robisz zawodowo?
Jestem "panią w biurze od wszystkiego" ;) ale w umowie mam wpisane asystentka zarządu :))

32. Twój wymarzony zawód
dziennikarz, pisarz

33. Czy lubisz biżuterię? Co najbardziej?
nie przepadam, na co dzień noszę obrączkę i jeden łańcuszek, od wielkiego dzwonu bransoletkę.

34. Ulubiony drink? ;-P
sex on the beach :)

35. Ulubiona potrawa
pierogi ruskie mojej babci

36. Jaki film obejrzałaś ostatnio?
Czarny łabędź - polecam (ale już chyba wszyscy widzieli :))

37. A ile Ty w ogóle masz lat? ;-P
w styczniu się chwaliłam, że wchodzę w "wiek Chrystusowy" ;) 33

38. Jakieś wariactwo z czasów młodości?
hmm imprezy do rana? a może czekanie pół nocy pod budynkiem uczelni żeby sobie zająć miejsce "z tyłu" na egzaminie z gramatyki historycznej? oj sporo tego było...

39. Z kim ze znanych postaci (żyjących lub nie) chciałabyś wybrać się na kolację, jeśli miałabyś taką możliwość?
Ze świętym Mikołajem, policzyłabym się z nim za wszystkie moje listy których nie przeczytał :))

40. Co w sobie najbardziej lubisz? ;-)
poczucie humoru - bez niego stres już by mnie dawno zeżarł

Czerwona
41. ulubiona nutka?
hmmm nie mam jednej najulubieńszej - może Where the wild roses grow? Nicka Cave?

42. imię pierwszej miłości i ile miałas lat? :)
Grześ i jakieś... 10 :))

43. Twój autorytet to....? :)
wszyscy jesteśmy tylko ludźmi :)

44. gdybyś wygrała w totka wybrałabyś się do....? :)
raczej "W", bo to by była podróż dookoła świata :)

45. drugie dziecko na tak, czy nie? :)
raczej na "nie".

46. książki? jeśli tak, to jakie? :)
zawsze!!! szczególnie te o smokach, wiedźmach, trollach i innych ciekawych elementach fabuły ;)
47. rodzeństwo własne, osobiste? :)
Brat sztuk jedna i Siostra  - z innych rodziców wprawdzie, ale jak własna, rodzona :) - żona brata :))) sztuk też jedna :)

Anutek
48. Bez czego mogłabyś się obejść w życiu?
bez telewizora, komputera, internetu, samochodu...
49. I co jest ci niezbędne?
 Własne mieszkanie, do którego zawsze mogę wrócić, z czekającymi na mnie moimi najbliższymi :)

MamaEli
50. Z jaka fikcyjną postacią umówiłabyś się na kawę? ... (Oczywiście proszę o uzasadnienie odpowiedzi.)
Z Casanovą - czy uzasadnienie naprawdę jest konieczne? :))))
 
51. Kim byłaś w poprzednim życiu (;))? 
Czarownicą zapewne, młodą, piękną i trzymaną w lochu - dlatego teraz się boję zamkniętych pomieszczeń ;)

Fjona
52. Muzyka - ulubiony zespół(zespoły) a może wykonawca?
Mikołaj Jaskinia :) (Nick Cave) 3 doors down, Nickelback, alter bridge i wiele wieeele innych :)

53. Czy chciałabyś zrobić (a może już zrobiłaś?) coś w stylu - skok na bungee, skok ze spadochronem, nurkowanie?
Nic z tych powyżej mój kręgosłup mi na to nie pozwala, ale byłam kiedyś w wesołym miasteczku na czymś co tak mnie wytrzęsło, wyrzucało, i... sorry za wyrażenie wyobracało ;))  że nie potrzebuję już więcej takich atrakcji. Moim zdaniem najbardziej ekstremalnym sportem jest rodzicielstwo - najpierw poród a potem już jest tylko BARDZIEJ ;))

uff ... Dobrze, że nikt aż tu nie dotrze - mogę się spokojnie wykopyrtnąć ze zmęczenia ;)

Komentarze

  1. haha... a ja melduje, ze tu dotarlam i przeczytalam cala notke jednym tchem :))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o rany, masz samozaparcie dziewczyno :)))

      Usuń
    2. ale naprawde przyjemnie mi sie czytalo. Wciagajaca lektura :))))))))

      Usuń
  2. Ja też wchłonęłam całość - no pięknie odpowiadasz, jak gwiazda jakaś :D

    OdpowiedzUsuń
  3. łoohoho ale spowiedź ;-)
    ale Ty wiesz, z tym Św. Mikołajem to całkiem dobry pomysł masz :-)) walnij mu też ode mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. No wiesz? Oczywiście, że dotarłam do samego końca ... i czuję niedosyt ... mogłabym czytać i czytać :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Haaaa, a ja dotarłam do końca i powiem ci, że ciekawie się czytałoooo!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrnęłam do samiuteńkiego końca!!!
    no proszsz Cię! I nie rób scen - piszesz super. Może trza było pisarzem zostać?! Zobacz kto dzisiaj wydaje książki... każdy! ;-)
    Dobrze, że mamy blogi ;-)
    I fajne się czytało! Masz super poczucie humoru ;-) Zazdroszczę.
    i mocno ściskam
    i cieszę się, że ktoś wymyśla takie zabawy - poznałam Cię i dowiedziałam się więcej o Tobie :-))

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja dobrnęłam do konca i super ;)) uwielbiam czytac o ludziach a szczegolnie tych bliskich i było mi bardzo przyjemnie poznać Cie jeszcze bardziej hihihi ;)
    Buziole wielkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna jestes i tyle w tym temacie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. no,no a myslałam,ze tylko ja chciałam zostac molem książkowym:DDDD
    Uwielbiam Cię,kocham normalnie,ech Ty....aż zal ze nie jestem Casanovą;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej kochana,
    Ja dopiero teraz wszystko na spokojnie nadrabiam. :-)

    No proszę, asystentka, ja też byłam przez jakiś czas Panią od wszystkiego, więc wiem, jak to wygląda. ;-)
    I też kiedyś bardzo chciałam być dziennikarką. ;-)

    No to jak nic umawiamy spotkanie i pijemy Sex on the beach. :-D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zbieram dobre słowa ;)

Popularne posty z tego bloga

Ku pamięci ;-)

Ważne!

Dzisiaj moja córka zaczęła pisać swój pamiętnik.

Ziarno zostało zasiane...

Ale serio? Że już??

Przecież jeszcze niedawno nie umiała czytać ani pisać!!


Starzeję się...

Niewątpliwie.

Wkurw totalny.

Zwykle tak bywa, że...

Do pewnego momentu jest super, doskonała relacja, pełne zrozumienie, odczytywanie zachcianek, picie sobie z dzióbków i tak dalej...

Następnie przychodzi zgrzyt. I Misiaczkowi Dziubdziusiowi, Koteczkowi rosną rogi i pazury, kopytami zarysowuje parkiet, we wszystkim jest na "nie".

Zaczyna używać słów "Mogłaś to zrobić wczoraj", " Mogłaś mi przypomnieć", " Nie wiedziałem", "Nie mam na to czasu" i "Czym ty jesteś zmęczona???"

Nagle czujemy się odpowiedzialne za całe zlo tego świata łącznie z gradobiciem i plagą komarów.

I domową boginię wśród fajerwerków i donośnych efektów dźwiękowych szlag nagły trafia.

Oczywiście ten stan rzeczy nie trwa nigdy długo. Misiaczek piłuje szpony a Walkiria chowa uzbrojenie w zaciszu szafy...

Ale są takie dni...

Na szczęście mam na nie sposoby..
Dzisiaj taki:

A Wy? Jakie macie rady na chwilowy Armagedon? :-)

Niedoczas....

Czytałam niedawno artykuł.
O nowego rodzaju biedzie.
O ludziach, którzy cierpią na brak czasu. Za żadne pieniądze nie da się go kupić...

Mi się ostatnio wydaje, że spędzam moje życie w pracy. Albo do niej jadąc, albo z niej wracając. Nie macie tak czasami?
Czas, który odczuwam naprawdę, ten, kiedy jestem z moją rodziną, albo robię coś dla siebie jest na wagę złota. I znam tę wagę...

Wielkanoc była wspaniała. Tym razem Rodzice i Babcia przyjechali do mnie. Mialam ich wszystkich tak blisko i choć pojawiły się międzypokoleniowe zgrzyty, było dobrze...

Kiedyś nie doceniałam tego wspólnego czasu. Teraz kiedy pozostało nas tak mało... kolekcjonuję wszystkie momenty, zapisuję w myślach chwile. Na zapas.

Jeszcze dwa dni i uciekamy z K. Reset, zmiana otoczenia, potrzebuję tego bardzo.
Znowu z Rodzicami... :-)

Nie mogę się doczekać.

Dziękuję że zostawiacie słowa. Może tego bardzo nie widać, ale znowu mi się dzięki temu chce pisać. 😀
Udanego weekendu.
Słońca Wam i Sobie życzę!